Marszowe zajęcia

Witajcie,
Oto kolejne propozycje zabaw.  Życzę dobrej zabawy

1.Ćwiczenie narządów artykulacyjnych
O języku, który chciał iść na spacer”- bajka logopedyczna. Rodzic wykonuje ćwiczenia wspólnie z dzieckiem.

Pewnego dnia język chciał iść na spacer, ale drzwi były zamknięte (dziecko nadyma policzki). Gdy po pewnym czasie drzwi otworzyły się (otwierają się usta), język był bardzo zadowolony i ze szczęścia podskakiwał (język unosi się do góry i na dół, w prawo i w lewo), tańczył wkoło (język oblizuje wargi). Język otworzył szafę z lewej i z prawej strony (język wypycha na przemian policzki), zdjął płaszcz z wieszaka i szalik z dolnej szuflady (język oblizuje zęby górne i dolne, wewnątrz i na zewnątrz). Wyrzucił wszystko z szuflad (język wysuwa się energicznie na zewnątrz jamy ustnej). Wszedł aż na poddasze (język przesuwa się po podniebieniu). Wreszcie znalazł ubranie i wybiegł na podwórko (kląskanie).

2. Zabawy ruchowe

A. Ćwiczenia z liczeniem W PODSKOKACH – wykonujemy polecenia zgodnie z instruktażem w nagraniu.

Zaczynamy od piosenki:

Kto lubi śpiewać?  my właśnie my
Kto lubi biegać? my właśnie my
Kto lubi skakać? my właśnie my
Więc skaczmy wszyscy  raz dwa trzy!  
Kto lubi słuchać? my właśnie my
Kto lubi tupać ? my właśnie my  
Kto lubi klaskać? my właśnie my
Więc klaszczmy wszyscy raz, dwa, trzy!
Kto lubi tańczyć? my właśnie my
Grać na bębenku? my właśnie my
Dobrze się bawić? my właśnie my
Wiec zaczynajmy raz, dwa, trzy!

Następnie krótka rozgrzewka:

– maszerujemy
– podskoki
– bieg
– obroty
– bieg na palcach
– chodzenie na piętach

Maszeruj i licz – gdy usłyszysz stop wykonaj polecenie:
– 3 klaśnięcia
– 7 podskoków
-3 obroty
– 4 przysiady

Piosenka 5 paluszków – wykonaj czynności pokazane na ekranie:

I Jeden palec, jeden skok.
Jeden buziak , jeden krok.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz dwa!

II Dwa paluszki i skoki.
Dwa buziaki i dwa kroki.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz trzy!

III Trzy paluszki i trzy skoki.
Trzy buziaki i trzy kroki.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz cztery!

IV Cztery paluszki i cztery skoki.
Cztery buziaki i cztery kroki.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz pięć!

V Pięć paluszków i pięć skoków
Pięć buziaków i pięć kroków.
Ta piosenka jest o cyfrach,
wróćmy szybko do początku!

VI Jeden palec, jeden skok.
Jeden buziak , jeden krok.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz dwa!

VII Dwa paluszki i skoki.
Dwa buziaki i dwa kroki.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz trzy!

VIII Trzy paluszki i trzy skoki.
Trzy buziaki i trzy kroki.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz cztery!

IX Cztery paluszki i cztery skoki.
Cztery buziaki i cztery kroki.
Ta piosenka jest o cyfrach,
liczmy dalej, teraz pięć!

X Pięć paluszków i pięć skoków
Pięć buziaków i pięć kroków.
To już koniec tej piosenki,
więc zrób ukłon wielki.

Winda:

– bieg
– przykucamy liczymy do 6- skok wysiadamy i biegniemy dalej
– przykucamy liczymy do 3- skok wysiadamy i biegniemy dalej
– przykucamy liczymy do 10- skok wysiadamy i biegniemy dalej
– przykucamy liczymy do 2- skok wysiadamy.

B. Zabawa ruchowa z pokazywaniem

1. Kiedy jesteś szczęśliwy,
Podnieś ręce do góry
I wysoko jak możesz,
Skacz pod chmury.

Ref. Wysoko hyc, hyc, hyc,
Do góry hyc, hyc, hyc.
I wyżej hyc, hyc, hyc,
Pod chmury hyc.

2. Kiedy coś nie wychodzi,
To do tego masz nogę,
By czasami nią tupnąć,
O podłogę.

Ref. I nogą tup, tup, tup,
W podłogę tup, tup, tup,
I mocniej tup, tup, tup,
Swą nogą tup.

3. Kiedy jest Ci wesoło,
I od śmiechu brzuch boli,
Wszystkim pokaż swą radość,
Klaszcz do woli.

Ref. I głośno klap, klap, klap,
Wesoło klap, klap, klap,
Do woli klap, klap, klap, I jeszcze klap. (2x)

3. Zabawy relaksacyjne

 Spacer

Wyruszamy w drogę
(uderzamy dłońmi płasko w uda, naśladując odgłosy).
Teraz trochę pobiegniemy
(szybciej uderzamy).
Wyprzedza nas jeździec na koniu
(wyklepujemy rytm galopującego konia).
Przechodzimy przez most
(bijemy się w pierś).
Na brzegu lasu widzimy sarenkę, skradamy się po cichutku, żeby jej nie spłoszyć
(czubkami palców dotykamy ud).
Zaczyna wiać wiatr, coraz silniejszy huragan
(wydmuchujemy powietrze, naśladujemy gwizd wiatru).
Sarenka ucieka wielkimi skokami
(uderzamy mocno dłońmi w uda, unosimy je w górę i ponownie uderzamy uda).
Wracamy pomału do domu, niektórzy są zmęczeni i wloką się na końcu, szorując nogami
(dłonie udają wolne kroki).